Ostatnio dodane zdjęcia
zdjęcie no to zbliża się koniec zdjęcie Maluch w rzepaku zdjęcie
zdjęcie fachowiec_1212 na to:
gratki, genialne ujęcie, świetne nasycenia barw i ostrość idealnym miejscu ...
zdjęcie fachowiec_1212 na to:
łał, magia, świetne zdjecie
zdjęcie Tam gdzie nie byłeś bajsza na to:
:) Dzięki
Ostatnie komentarze

Forum

Forum  Off topic  

Gdyby wielcy fotorgraficy.....

Wooojtas Data wysłania : dnia 12.01.2008
Czytany : 2561 razy
Treść :
www.wykop.pl

Polecam dla uśmiechu ducha... pozdrv.
Odpowiedzi na wątek:
Strony : 1 2
roksana Data wysłania : dnia 15.01.2008
Chyba za dużo tu niewiadomych, by wyciągnąć jakieś logiczne wnioski :) Bo i twórca może mieć słabszy dzień, (nawet Homer się niekiedy zdrzemnie) i krytycy też, i odbiorcy mogą nie być przygotowani, i trendy, moda, i inne spojrzenie na "uznanego" twórcę też gra rolę. Obok niedoceniania nieznanych istnieje też druga strona tego medalu; "wielcy" bywają też niekiedy tylko wykreowani. Nikt nie ośmiela się przyznać że nie wie dlaczego "wielki" jest wielki, żeby nie uznano go za ignoranta. Co do "znawców" i "autorytetów", to tyle razy mylili się już w historii, że chyba można sobie darować ich oceny. Wystarczy przypomnieć, co największe autorytety wypisywały o impresjonistach, kiedy się pojawili. Ja również nigdy nie napisałam, że cóś jest GNIOTEM, nie wydaje kategorycznych sądów, mój komentarz dotyczy mojego subiektywnego odczucia; to MNIE się podoba lub nie.
Radek S Data wysłania : dnia 14.01.2008
zmroziło mnie...
sela Data wysłania : dnia 14.01.2008
to zaczyna być jeden z lepszych wontków na forum moona szkoda zę niektórzy moonowicze nie przeanalizują tych wypowiedzi i nie wezmą sobie do serca jak komentują jeśli w ogóle komentują...
a co tzw "Pleców" ciężko coś osiągnąć smutne to czasami a tylu zdolnych ludzi ma nasz kraj ....
Tom Wolczyk Data wysłania : dnia 14.01.2008
jak milo;]]]
gdamian Data wysłania : dnia 14.01.2008
i zostawiam cię w tym przeczuciu. "kolego".
achaj Data wysłania : dnia 14.01.2008
skoro sam piszesz że głupie.. cóż cnotą wszak jest szczerość.. czapke z głowy zdejmuje i czoła chylę. waść zaczynasz mi imponować i pisze to szczerze.. nie przekupny, z zasadami, szczery.. chyba błednie kolege oceniałem..
gdamian Data wysłania : dnia 14.01.2008
jakie głupie nie byłyby moje rozważania i konkluzje, to takich wniosków, o jakich piszesz, w moim tekście poniżej nie znajdziesz.
achaj Data wysłania : dnia 14.01.2008
i tu sie zgodzę z moim przedmówcą.. można nie wiem jakie studia ukończyć, ile fakultetów nabyć, w iluż sympozjach brać udział.. jeśli jest się gamoniem ;) leczyć dobrze sie nie da. bo jak ze wszystkim.. trza mieć po prostu dar.. jedni to mają inni nie ot życie..
gdamian Data wysłania : dnia 14.01.2008
ja odnoszę odwrotne wrażenie, do tego co część z Was pisze. Podobnie - przypowieść n/t Kinga przytoczona przez pewnego 40latka dowodi moim zdaniem odwrotnej tezy, niż raczył on tu przedstawić.
Oczywistym jest, że i wielkim artystom (w tym fotografom) zdarzają się gorsze zdjęcia ale na ogół ich wtedy nie publikują. Można oczywiście nie zgadzać się z takim przedstawieniem sztuki, praca może się nie podobać, ale z pewnością nie jest to tzw "kucha". Do właściwej oceny niektórych dzieł potrzebne jest - niestety - pewne przygotowanie, świadomość istnienia pewnych symboli, odpowiednie skojarzenia w historii, polityce czy kulturze. Dlatego może się zdarzyć, ze to, co bierzemy za skuchę czy pomyłkę, albo nam się nie podoba, może przekraczać nasz widnokrąg.
Z tej tezy wynika jeszcze jedno. Ponieważ większość ludzi nie jest tak naprawdę przygotowana do odpowiedniego odbioru sztuki, to ogląda się na innych, bazuje na ogólnych trendach, modzie, jakimś snobiźmie. Generalnie nie ma na pewno w tym nic złego, o ile nie wyłącza to nam samodzielnego myślenia.
I tu dochodzimy do przypowieści o Kingu. Przypowieść ta, moim zdaniem, nie jest dowodem na to, że KIng popełnił złe opowiadania, tylko na to, że krytycy byli, mówiąc delikatnie, leniwi intelektualnie i oceniali opowiadania "z klucza" a nie na podstawie ich rzeczywistej wartości.
Ile razy się tak zdarza, że jakaś wybitna praca, obraz, fotografia jest odrzucana przez wszystkich i odsądzana od czci i wiary, dopóki nie znajdzie się śmiałek, który złamie konwencje i dostrzeże w niej genialność? I wtedy wszystkim zaczyna się nagle podobać :)
Pół biedy, jeśli twórca jeszcze żyje... ale znamy wszak wielu, którzy zostali "odkryci" już po śmierci.
Inna sprawa, że często odbiór artystyczny prac (nie wiem jak jest na świecie, ale w Polsce to częste) zależy od tego, co kto ma w papierach- i nie mówię tu o uznanych nazwiskach tylko o jakiejś ogólnej średniej.
Jeśli ktoś jest "artystą" po ASP czy innej uczelni tego typu, lub / i udziela się, niczym pseudopisarze z Mistrza i Małgorzaty, w organizacjach branżowych - ma błogosławieństwo. Jeśli ktoś tworzy bez owych "papierów" - z góry jest skreślany jako amator, laik i bóg wie, co jeszcze.

Cóż... nie mam żadnej istotnej konkluzji z tego pisania, poza jednym - nie to ładne, co ładne, ale co się komu podoba. Trzeba myśleć, czuć i nie oglądać się na innych, w tym na tępo przyjętą wiedzę z różnych poradników :)
tymek Data wysłania : dnia 14.01.2008
Jeśli chodzi o moje zdanie mam podobny pogląd co Loki, wystarczy wziąć do ręki podręczni fotografii z początku lat 90th lub starsze, pokazane tam przykładowe fotki są tez na dość niskim poziomie. Myślę że w ostatnich latach dzięki portalom takim jak nasz, nastąpił bardzo dynamiczny rozwój fotografii. Spory wpływ ma na to dostępność do dobrych prac na których można się wzorować oraz możliwość czytania i pytania sporego grona odbiorców.
Wooojtas Data wysłania : dnia 13.01.2008
:)
Dromek Data wysłania : dnia 13.01.2008
Wooojtas, z tego że nadal żyję (a nawet miewam się całkiem dobrze) wnioskuję, iż u nas to już gorzej niż na dzikim zachodzie :) Byłeś szybszy, chylę czoła
sela Data wysłania : dnia 13.01.2008
tak to co napisał Achaj najlepiej odzwierciedla klimat naszego świata. Tak już jest że "wielcy" co by niemal nie stworzyli będzie wielkie :) czasami naprawdę jest wielkie a czasami nie
Tom Wolczyk Data wysłania : dnia 13.01.2008
od siebie dodam ze kiedys strasznie nie podobaly mi sie prace Picassa - zastanawialem sie nad czym to ludziska sie tak rozplywaja, trwalo to do momentu kiedy zobaczylem jego wczesniejsze prace i szkice. zobaczylem wtedy ze realne odwzorowanie rzeczywistosci jest dla niego niczym, - prostym, niemal prostackim. wtedy zaczalem doceniac jego twórczosc.
Ale jezeli mówimy o lamaniu kanonów najpierw artysci (fotograficy) musza udowodnic ze znaja podstawy i poruszaja sie w temacie bez oporów, nie wystarczy wziasc aparatu i walnac paru przepalonych i nieostrych fotek jakiegos paranoicznego obiektu, nie majac pojecia o podstawach;]
BlackAcidEvil Data wysłania : dnia 13.01.2008
achaj.. :D
Wooojtas Data wysłania : dnia 13.01.2008
Ciesze sie ze tak dyskusja sie rozwinela, ciekawych rzeczy sie mozna doczytac moje zdanie jest krotkie i fizycznie udowodnione...

Wszystko jest wzgledne.... :)

P.S. Dromku widzisz wyprzedzilem Cie z tym linkiem o chwil kilka... no na dzikim zachodzie juz bys nie zyl... :)))))
achaj Data wysłania : dnia 13.01.2008
posłużę sie przykładem z innej beczki" ale dajacej pewien wglad na strawę.. otóz niejaki Stephen King będący klasykiem prozy lekkiej, nie mniej przez wszystkich znawców owej literatury, którego ksiażki za każdym razem ladowały na szczytach a krytyka pisala o nich tylko jako o bestsellerach, postanowił sprawdzić jak to naprawde jest. napisał bodaj kilka opowidań i opublikował je pod pseudonimem jako poczatkujący pisarz. jakaż radość mu sprawiło gdy najwięksi krytycy będący wielbicielami jego prozy, nie pozostawili suchej nitki na "młodym pisarzu".. okazalo się ze człowiek nie ma stylu, jego opowiadania są bez smaku że sa parodią gatunku a najlepiej aby "autor" poczytal trochę ksiazek Kinga, zobaczyłby jak się to powinno robic... gdy już King ubawił sie do cna, wyjawił że on jest autorem tych dzieł... wowczas ubawił sie po stokroc bardziej..

przykladów takich jest wiecej. tak było np. z fotografią Newtona. byl czas ze był wyszydzany, wyzywany od nieuków, który wiedze fotograficzną zdobywał na warsztatach.. wystarczylo że ktos ważny napisał że jest wizjonerem..zostal sławny
jarek_gazik Data wysłania : dnia 13.01.2008
Co do rowerka do napisałbym pewnie "Poprawne zdjęcie rowerka, ale przynajmniej u mnie nie budzi emocji. Zaglądnij do galerii Dromka - ma tam fajną serię o koparce" hi hi hi. A tak poważnie, to i wielcy walą po prostu takie gnioty że aż żal. W młodości uczęszczałem do szkoły muzycznej, zapewniam Was, że sporo utworów np Mozarta to gnioty. Po prostu tym Wielkim więcej się wybacza i często szuka czegoś czego nie ma.
Radek S Data wysłania : dnia 13.01.2008
przeciętne zdjęcie rowerka;)
loki_p Data wysłania : dnia 12.01.2008
Nalezy tez wziasc poprawke na czas jaki uplynal od zrobienia tamtych zdjec oraz na postep techniczny jaki sie dokonal. Kiedy nie kazdy mial aparat, zdjec robilo sie mniej, itd... Inna byla estetyka, podejscie do tematu. Mysle ze nalezy to brac pod uwage ogladajac starsze fotografie. Dzisiaj inaczej sie na nie patrzy i nie wykluczone ze dzis wiele z nich nie znalazlo by takiego uznania jak kiedys.
Strony : 1 2